Forum Noclegi

Pełna wersja: Rekolekcje autostopowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
13-22 lipca 2012r. [ https://www.facebook.com/PiekneStopy ].

,,Chcesz przeżyć zupełnie nietypowe rekolekcje? Trzy dni modlitwy i warsztatów w Łodzi, a potem kilka dni w trasie. Zapraszamy tych, którzy nie boją się zostawić swoich pomysłów i chcą doświadczyć mocy Świętego Ducha."

Słyszał ktoś może o tej inicjatywie i się wybiera?
Nie jestem chrześcijanką, więc raczej sę nie wybiorę, poza tym sceptycznie podchodzę do autostopowania tłumem. Zawsze to trudniej jednak.
Mi się wydawało, że to będzie na zasadzie szyscy autostopem,ale nie wszyscy razem. Jakoś nie wyobrażam sobie kolejki przy drodze i do zatrzymanego samochodu wsiadamy parami Smile
Ja też nie słyszałem o czymś takim, ale słyszałem o autostopowej majówce studenckiej, gdzie wszyscy studenci zmierzają do Rzymu!Wink
Kiedyś chodziło się na pielgrzymki, dziś się autostopuje... Ciekawe, ale myślę, że to nie powinna być główna atrakcja tych rekolekcji, a dodatek - i to nawet mało widoczny. Niestety, chyba tak nie jest.
A co, niby jeżdżąc nie mozna się modlić? Bez przesady - kościół jest taki wyoutowany ostatnio właśnie dlatego, że się nie otwiera na potrzeby ludzi i nie można się w nim uśmiechać. Moim zdaniem to dobry pomysł dla młodych ludzi, którzy wierzą.
Ogólnie ich plan jest taki, aby zebrac się w weekend wspólnie modlić i czuwać i po tym weekendzie w poniedziałek wyruszają grupkami w Polskę i w każdym mieście do którego uda im się trafić to szukają kogoś, kto potrzebuje nawrócenia albo pomocy. I tak przez cały tydzień.
Podobno jest już o nich głośno [Mój przyjaciel się na to wybiera,więc mam informacje z pierwszej ręki].
Tez wydaje mi się, że to troche na wyrost. Głownym celem jest to, żeby dojechać jak najdalej,a nie żeby się modlić.
(06-08-2012 08:19 PM)sanderka napisał(a): [ -> ]Ogólnie ich plan jest taki, aby zebrac się w weekend wspólnie modlić i czuwać i po tym weekendzie w poniedziałek wyruszają grupkami w Polskę i w każdym mieście do którego uda im się trafić to szukają kogoś, kto potrzebuje nawrócenia albo pomocy. I tak przez cały tydzień.
Podobno jest już o nich głośno [Mój przyjaciel się na to wybiera,więc mam informacje z pierwszej ręki].

Nie, to jednak mi się nie podoba. Chwalenie pana ze śpiewem na ustach - super opcja dla wierzących, ale takie rzeczy... Nie wiem sama:/
każda misja chrystjanizacyjno-dobroczyniąca jest dobraWink Nie ma co się zastanawiać w sumie - ludzie chcą, to jeżdżą, podejrzewam, że dobrze się przy tym bawią. Szkoda, że po Polsce tylko w sumie, bo moim zdaniem podróżowanie po polsce to niezła radocha.
Stron: 1 2
Przekierowanie